Jak pożenić pamiątkę święceń kapłańskich z ulubionym klubem piłkarskim młodego kapłana?
Z początku chciałam ukryć to troszkę, ale potem pomyślałam, że w sumie po co?
I wymyśliłam kartkę kaskadową na bazie barw klubowych. Troszkę musiałam podziubać w programie graficznym, żeby stworzyć papier bazowy. I powiem Wam, że jestem bardzo zadowolona z efektu :)
W sumie podwójnie, bo udało mi się zrobić fajną (chyba) pamiątkę bez użycia papierów scrapowych.
Tak, wiem, przemawia przeze mnie moja główna cecha, czyli wrodzona skromność, ale cóż...
Zobaczcie sami i oceńcie.
No i jestem ciekawa, czy ktoś rozpozna, o jaki klub chodzi :)
Acha - zdjęć sporo, lojalnie uprzedzam :P
Wykorzystałam tutaj też jedną z zakupionych na Papiorzanym Combrze masek Agateriowych.







