Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 lipca 2014

Kilka migawek z wycieczki

Wróciłam! W dodatku cała i zdrowa :) Dzieciaki też :)
Nikt się nie zgubił, nikt nie chorował, nikt nie uciekł - wręcz przeciwnie - trzeba było te nasze owieczki poganiać, żeby zdążyć np. na pociąg, który nie czeka na spóźnialskich.
Czytając Wasze komentarze prawie płakałam ze śmiechu
- dziękuję serdecznie za wsparcie i dobre słowa :))
Daliśmy jakoś radę, na pewno dzięki wsparciu "z Góry"
(chyba nie pisałam wcześniej, że był to wyjazd z Dziećmi Maryi).

Fotek tylko kilka, bo:
- po pierwsze primo: nie za bardzo miałam czas
- po drugie primo: nie miałam swojego dużego aparatu, tylko mały pożyczony

pierwszy przystanek: Ziębice i Muzeum Gospodarstwa Domowego
(z baaardzo ciekawymi eksponatami)






piękny bukiet kwiatów z... włosów (były 4 tego typu obrazki)

Srebrna Góra i pruski fort

widok z fortu na okolicę


Kudowa Zdrój i Muzeum Zabawek (czyli coś dla... dorosłych, nie tylko dla dzieci,
bo można było powspominać swoje dzieciństwo :) )

i fontanna z pijalnią wód mineralnych w tle
makieta Kłodzka
kościół św. Jerzego i św. Wojciecha przy klasztorze Sióstr Klarysek

rozśpiewane, rozgadane i bardzo radosne Siostry klauzurowe :)
i ostatni przystanek - Wambierzyce (na schodach poleciał mi telefon
i miałam potem puzzle do układania...), widok na bazylikę z Kalwarii

 to tylko kilka wybranych miejsc, w których byliśmy...

Mam nadzieję, że dotarliście do końca.
(bo miało być tylko kilka zdjęć, ale się nie dało... ;P)
Jeśli tak, to jeszcze tylko wspomnę, że w poniedziałek
byliśmy na Jasnej Górze w Częstochowie.



tradycyjne grupowe zdjęcie, z tym, że nie wszyscy się na nie "załapali".
Oprócz pieszych pielgrzymów, na "naszą" Mszę przyjeżdżają parafianie
autokarami (w tym roku 4), samochodami i rowerami.



wtorek, 23 kwietnia 2013

Budapeszt

W sobotę skoro świt wyruszyliśmy na dwudniową wycieczkę na Węgry (Esztergom i Budapeszt).
Muszę powiedzieć, że bardzo mi się ten wyjazd spodobał, bo, choć krótki, to obejrzeliśmy sporo.
A pogoda była przepiękna - dla lepszego jej zobrazowania fotka zrobiona przez szybę autokaru w sobotę przed 18:00. Można pozazdrościć...





widok ze wzgórza Gelerta


Wiosna w pełni rozkwitu, prawie wszystkie drzewa zielone, forsycje soczyście żółte, cudne magnolie, migdałki, tulipany, hiacynty, pełno kwiatów na skwerkach, rabatkach, łąkach...
Kiedy pomyślałam, że jeszcze niedawno u nas było pełno śniegu, to to,
na co patrzyłam zdawało się takie trochę nierzeczywiste.







A Budapeszt nocą wygląda przepięknie...
O 22:00 zaczęliśmy rejs po Dunaju i syciliśmy oczy wspaniałymi widokami...
Kilka fotek może pozwoli Wam dostrzec to piękno, które ja oglądałam :)







Na razie tyle, może jeszcze coś wrzucę, ale teraz już idę spać...
Miłego wtorku Wam życzę :)