Przyjaciel uzyskał pewien stopień "stabilizacji" w swojej pracy.
W związku z tym, ze świętowaliśmy to wydarzenie, powstała ta oto karteczka.
Dość ciemna, taka czekoladowa właściwie (głównie dzięki "Kapuśniaczkowi")
I na przekór pewnym opiniom o tzw. męskich kartkach ma aż trzy kwiatki dla ozdoby :))
aaa, jeszcze jedno - dzięki mojemu Mężowi w końcu robię fajne kokardki
- zrobił mi "przyrząd do kokard" :)) (koszt to chyba max. 6zł - nie licząc pracy)
Wkrótce go Wam pokażę, tylko muszę jakąś fotkę mu zrobić :)
...........................................................................
Ps. przy okazji - tak się składa, że to mój (już) 150 post :))
Ciekawe na ile kolejnych starczy mi zapału...