poniedziałek, 10 grudnia 2012

Wszyscy mają bloga... mam i ja!

Trochę to trwało, ale w końcu się zdecydowałam...
Może dlatego, że często robię coś "do szuflady", a chciałabym się moim (wy-)tworem podzielić z innymi i dowiedzieć się, co by można zmienić albo poprawić...
Poza radosną twórczością hendmejdową (;P) będą tu czasem gościć jakieś pyszności, które pojawiają się na naszych talerzach :)
Może czasem jakieś przemyślenia albo śmieszne opowiastki... Sama jeszcze nie wiem do końca - po prostu miszmasz i już!

A na dzień dobry, w związku ze zbliżającymi się Świętami chciałabym pokazać kilka karteczek - większość zrobiona na świąteczny kiermasz w szkole syna.




Karteczkę z bombkami zgłaszam na  wyzwanie-nr-11-z-bombką ogłoszone w berisart





14 komentarzy:

  1. w takim razie powodzenia zycze ;)
    i bardzo ladne kartki :)

    edit : aaaa i taka sugestia/prosba o wylaczenie weryfikacji przy komentarzach - to ulatwia znacznie sprawe ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za miłe słowa :)
      a co do drugiego - chyba mi się udało?

      Usuń
  2. witaj w blogowym świecie:-) życzę powodzenia!
    kartki bardzo ładne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam też i dziękuje za miłe słowa :)

      Usuń
  3. Witaj w blogowym świecie:) Śliczne karteczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam także, dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  4. Witam w gronie blogujących :D

    Kartki fantastyczne, najbardziej mi się podobają te z nutkami :-)

    Będę zaglądać i podziwiać kolejne wy-(twory) :D

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam też, dzięki :)
      a te z nutkami cieszyły się największym powodzeniem - w sumie zrobiłam ich bardzo dużo, ale prędko się rozeszły...

      Usuń
  5. Witamy, witamy:) Karteczki naprawdę śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam także i dziękuję :))

    OdpowiedzUsuń
  7. witam , widzę że nie tylko dziurkacz mamy taki sam ...........ale i podobny start ... ja też niedawno zaczęłam blogowanie ... też było najpierw do szuflady ... jeszcze mam kilka takich staroci co się nikomu nie dostało

    OdpowiedzUsuń