W sobotę świętowaliśmy podwójne urodziny przyjaciół, dla Niego była kartka z wczorajszego posta, natomiast dla Niej - taka trochę inna "kartka" ;)
Kawowe serce, wykonane w/g kursu Ani.
Wprawdzie moje jest bez ptaszka, ale i tak jestem z niego baaaaardzo zadowolona.
Aniu, dziękuję za pomysł i kurs *)
Ziarenka maźnięte lekko antyczną pozłotą, okienko zresztą też, a z tyłu przyklejone życzenia.
Fotek trochę więcej, bo nie mogłam się zdecydować :))
Informacja dla niezdecydowanych - róbcie serca, bo warto - efekt świetny, no i ten zapach...
