środa, 19 grudnia 2012

Piernikowo...

Tak, jak pisałam wcześniej, niedzielne popołudnie spędziłam na "pierniczeniu" i lukrowaniu...
Pierniki od lat robię w/g przepisu mojej Teściowej i zawsze wychodzą smaczne.



Bileciki przy pierniczkach pochodzą z UHK gallery.

W związku z komentarzami podaję przepis:

1 kg mąki pszennej
25 dkg cukru
25 dkg letniego miodu
25 dkg stopionego masła
5 jajek (lub 6 małych)
1 łyżka sody
3 łyżki kakao
ulubiona przyprawa do pierników
1 łyżeczka cynamonu

1. Ubić jajka z cukrem, dodać płynny, letni miód, zmiksować.
2. Wymieszać w misce wszystkie suche składniki.
3. Powoli wlewać masę jajeczno-miodową i mieszać łapkami.
4. Na koniec dodać przestudzone masło i dokładnie wymieszać.
5. Ciasto zrobić min. 1 dzień wcześniej (żeby składniki się "przegryzły") 
i przechować w chłodnym miejscu.
6. Zdesperowani mogą piec od razu.
7. Piec ok. 8 min. w temp. 180 st.C (ja używam termoobiegu).
8. Lukrować jak kto lubi i potrafi :)

SMACZNEGO!

11 komentarzy:

  1. o ile piernikow :)
    ja tez w ostatnia niedziele popełniłam pierniki :)
    oj uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ich było jeszcze więcej :)) - i tu celowo użyłam czasu przeszłego...
    za chwilę się okaże, że jeszcze w sobotę trzeba będzie kolejną porcję upiec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak je sobie upieczesz, to będziesz mogła je jeść :)

      Usuń
  3. Cudne te pierniki! Pięknie je ozdobiłaś. Sama wczoraj do nocy piekłam te pychotki. Ale jakie będą to nie wiem - wypróbowywałam przepis z Kuchni Polskiej. A Twoje pierniczki długo muszą leżakować by zmiękły?

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne to były pierwsze, szkoda, że Dziecko (czyt. J.Dark) zeżarło prawie wszystkie(!!!) Kiedyś, kiedy wałkowałam cienko musiały troszkę poleżeć z chlebem lub jabłkiem w puszce, a teraz robię grubsze i nie wysychają tak bardzo. Nawet nie wkładam ich do pudełek, tylko są na misce, przykryte workiem foliowym. Mogę podzielić się przepisem :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie Jolu skorzystałabym z Twojego przepisu. Dobre pierniczki to skarb!

    OdpowiedzUsuń
  6. pyszności! ja również chętnie skorzystam z przepisu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. no to może uzupełnię post o przepis.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki blogu córki, weszłam na blog mamy... i jest smacznie :)
    Pozdrawiam i będę zaglądać z ciekawością, jak rozwinie się blogowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Sama jestem ciekawa jak będzie :)), więc zapraszam serdecznie

      Usuń