czwartek, 21 lutego 2013

na słodko... (-ści)



Prosty czekoladownik dla kuzynki mojej Mamy. Nie ma zbyt dużo ozdób, bo po pierwsze został wysłany, a po drugie kuzynka ma problemy ze wzrokiem...
W środku po lewej stronie Mama wpisała ręcznie życzenia, więc zostawiłam puste miejsce.
A, no i jest to mój pierwszy wyrób tego rodzaju :)
Następny już w połowie gotowy, czeka na wykończenie.
Miłego czwartku!

12 komentarzy:

  1. Śliczny czekoladownik. Wspaniały pomysł z szydełkowym kwiatuszkiem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, jakoś sam mi wpadł w ręce i dopasował się jako kolorowy akcent :)

      Usuń
  2. Świetny pomysł, taki czekoladownik:) super kolorki:) pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. miło mi, że się podoba, tym bardziej, że to "mój pierwszy raz"... :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. dzięki, jakoś tak "samo" wyszło... :)

      Usuń