sobota, 16 lutego 2013

coś dla ciała...

Dzisiaj weekendowo - coś dla fanów likierów :)
Przepis, który wstawiłam tu i, dzięki któremu dostałam miłą niespodziankę :):):)


Czekoladowy ajerkoniak
Składniki:
6 żółtek
250 ml spirytusu lub wódki
750 ml mleka kondensowanego, niesłodzonego
1 szkl. cukru
1 op. cukru waniliowego (z braku laku może być wanilinowy...)
2 gorzkie czekolady

Żółtka utrzeć z cukrem, dodać mleko - zmiksować, potem alkohol, dalej miksować.
Czekolady rozpuścić na parze (można dodać odrobinę wody),
dodać lekko przestudzone do "mikstury".
Wymieszać, przelać do butelki i odstawić na 24 godz.
Mniam!!!

Z tym, że proponuję butelkę z szerszym otworem albo karafkę, a dla desperatów - słoik :),
bo dość mocno gęstnieje. Ja po ok. 2 tygodniach musiałabym jeść łyżeczką...

5 komentarzy:

  1. Kocham likiery:) Dziękuję za przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmmmmniam:) jak tu pysznie:)
    pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepysznie tu- zostaję na chwilkę podelektować się :)

    OdpowiedzUsuń