sobota, 1 lutego 2014

Kolejny wazonik

Małżonek mój przyniósł mi kiedyś z pracy opakowanie po oliwkach (których ja nie lubię).
Słoiczek miał fajny kształt, więc od razu trafił do mycia i na biurko.
Jak to zwykle bywa, nie zrobiłam mu fotki przed, ale w sumie to chyba nie ma wielkiego znaczenia. Najważniejsze, czyli udana przemiana, została już uwieczniona :)
Kolorów malutko, bo dominuje biel, jedynie gdzieniegdzie widać zielone listeczki.





16 komentarzy:

  1. wygląda wspaniale!!! Bardzo oryginalny.,

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny!!! Jak można nie lubić oliwek?? Nie wiem.....;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm, no chyba tak po prostu - nie lubię i już ;P, dzięki :)

      Usuń
  3. Piękny wazonik. Bosko wyglądają te zwisające serduszka :)
    A Twoją niechęć do oliwek świetnie rozumiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe słowa :) oraz za zrozumienie ;P, w końcu ktoś, kto mnie rozumie:)))

      Usuń
  4. Wazonik jest cudny. Ja tez nie lubię oliwek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :), nareszcie ktoś, kto mnie rozumie :)

      Usuń
  5. Świetna alteracja. Śłoiczek prześlicznie ubrałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :), no, bo jak był goły, to się trochę wstydził ;)

      Usuń